>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

Niedopatrzona
Chodźmy. Kierunek północ, to ostatnia pora
na wyjścia lub powroty, śnieg zasypie ślady
po wygasłych ogniskach. Zimne, obce słowa
zamienimy w drogowskaz, niech nas poprowadzi

w zieleń jasną, przejrzystą co zapala w oczach
radość, iskrę szaloną i kocha się łatwiej
wszystkie zbyt prędkie wschody, gdy biegną godziny
wzdłuż promieni. Jest ciepło. Coraz cieplej. Światło

ciężkie, senne od złota kładzie się na ziemi,
cienie krótsze z gorąca, nawet oddech parzy
jak leniwe południe; rozmywa się obraz
wypuszczonych latawców. Wiatr przynosi zmianę

i już zmierzch. Śnimy zachód, rozsnuty po niebie
niesie spokój, zadumę. Czas zmienia, jak zwykle
każde miejsce i chwilę w standardową fotkę
z napisem, że na wieki. Aż mdło, tak lirycznie.

Czytany: 535 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ