>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

Świątki na szkle
dłonie w cieniu, (skarga) zarażam się chłodem.
powierzchnie beznamiętnie odbijają myśli,
zastygam w porannej niedopitej kawie.

tylko moje (skarga) intymnie rozwleczone
frasobliwe czekać; z przydrożnej rosochatej
i odlotu ptaków buduję ołtarze, w tle obraz

piersi, (skarga) nabrzmiałe, chcą - nie wiem, sama
nie wiem - pieszczot, szlochać, ciebie widzieć,
kochać wreszcie; na oścież drzwi, ja - otwarta.

po mojej stronie śniegu listonosz nie puka.
kawa, ta poranna, jeszcze zimniej. skarga

Czytany: 568 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ