na zawołanie


kolacja jak w raju przystało - On był obecny
bez zaproszenia
przez cały czas czułem spojrzenie
o nic nie prosiłem
zastanawiałem się nad godnością
nie jestem zazdrosny

taki z niego dyktator a wierzy we mnie
kształcę swoje pytania
potrzebny mi jest login do własnej duszy
nie jest za późno
na odpowiedz o szczycie sławy poczekam

przemyślę świat
może nie wszystko - tymczasem opamiętam się
- nigdzie się nie spieszę

Czytany: 386 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: