Nie(grzech)
Grzechów się nie zgarnie jak okruchów z chleba
a win nie odkupi spowiedź na szybkiego.
bez nich człowiek przecież zostałby nic niewart,
tak nas przekarmiło pewne drzewo wiedzą.

Za pewnik przyjmuję, rodzimy się czyści
i trwa to do chwili, aż zacznie pracować
mózg, co rodzi pomysł, by w grzechu się ziścił.
Ręka rękę myje a choruje głowa.

Więc błogosławieni bądźcie ateiści,
choć dotkniecie złego, nigdy nie jest grzechem.
Piekło was nie wchłonie i nie dla was czyściec,
idżcie więc z nie(Bogiem) i żyjcie na krechę.

-A.G./07.02.11/Paris

Czytany: 901 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ