Ś(luby)!
Chciałeś wywrócić mnie tył na przód
zobaczyć wszystkie smaki, odciski
i zapachy zapisane w żyłach. I tak
nie wyrwałeś wrośniętych korzeni.

Od środka wszystko buzowało czerwienią
polnych maków i zapachem czeremchy.
Wierzyłeś piosenkom a do zapomnienia
było więcej kroków. Przedawkowaliśmy

śmiech, oszukując obrazy i słowa.
Publiczność czekała z oklaskami,
a z krzyczących gardeł dobiegało;
gorzko gorzko! I tak już zostało.

-A.G./02.02.11/Paris

Czytany: 505 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ