Paproszek


Z oczu można wyczytać dość wiele,
niezależnie od barwy, odcienia;
lazur nieba, czy wręcz kocia zieleń,
brąz i szarość tu faktu nie zmienia,

że kto wpadnie w ten potrzask - zostaje,
usidlony diabelską ich mocą.
W moich oczach też siedzi - poznajesz?
Jakiś facet. I Co mam z nim począć?

Może wyjąć go czystą chusteczką,
bo przez oczy do serca dość blisko?
Serce słabe, obawiam się deczko,
by się zbytnio nie rozsiadł panisko.

Z gościem w oczach żyć będzie trudno,
już co nieco odwykłam od tego.
Więc nie drażnij mnie, bo mogę mrugnąć
i zapomnieć o tobie - kolego.

-A.G./07.01.11/Paris

Czytany: 480 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: