Życzenia noworoczne


Cały wachlarz próśb i życzeń pochwyciłam,
(w złote rybki, mikołaje już nie wierzę).
Wystarczyła tylko jedna mała chwila,
- marsz do wora! Zawiązałam wielki węzeł.

Teraz tylko ciężki kamień i do rzeki,
czas utopić te życzenia jak Marzannę,
po uprzednim rozważeniu za i przeciw,
brnę nad rzekę...Zamarznięta. Topię w wannie.

By sumienie moje na tym nie cierpiało,
bojaźliwość między bajki pochowałam,
teraz mogę z marzeniami iść na całość,
odtąd sama przecież będę je spełniała.

Bo nie można tylko marzyć moi mili,
czekać biernie, aż się spełni wszelkie chcenie.
Trzeba życie brać garściami i nie kwilić,
znaleźć drogę co nazywa się spełnieniem.

A ta droga niedaleko i nie blisko
ale zawsze z utęsknieniem na nas czeka.
Nie zwlekajcie, czas wyruszyć wraz z walizką,
ja już poszłam, jestem blisko, nie narzekam.

Jeszcze tylko dobre słowo wam zostawię,
najważniejsze, to uwierzyć w swoje siły.
Nowy Rok nadzieję daje. A więc?
Róbcie wszystko, by marzenia się ziściły.

-A.G./30.12.10/

Czytany: 4125 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: