Toast


Jak co roku sylwestrową jest tradycją,
wachlarz życzeń a więc kielich wznieśmy w górę.
Zapomnijmy o tym co złe i o scysjach,
toast wznieśmy wszyscy razem dźwięcznym chórem.

I wypijmy do dna nawet za złe chwile,
skoro wszystko ma swój koniec - i te miną.
Do Nowego Roku więc skasujmy bilet,
wsiądźmy z myślą, aby nie był popeliną.

Bo w bąbelkach moc się kryje niesłychana,
w każdym krasnal z dobrą chęcią się ukrywa.
Nie żałujmy o północy więc szampana,
bo w Sylwestra nawet trzeba poużywać.

Nie za dużo, nie za mało, ile trzeba,
pozalewać te robaki, które gryzą.
Niech zaiskrzy z zimnym ogniem się nadzieja,
że nam Nowy Rok oszczędzi wszelkich zgryzot.

-A.G./29.12.10/Paris

Czytany: 2359 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: