Poziomki i krasnale


No i po świętach - myślisz. Trudno.
Czas więc z prezentów to i owo
zacząć próbować, kiedy nudno,
choćby nalewkę poziomkową.

Pod drzewkiem siadasz zapatrzony
w feerię światełek i ozdóbek
z każdym kieliszkiem przed oczyma
coraz to nowy krasnoludek

Jeden z zacięciem wiersze pisze,
drugi się z Tobą chce umawiać,
trzeci się gubi wśród rozliczeń
czwarty na stronie chce rozmawiać.

I tych krasnali liczba rośnie,
nie dopuszczają cię do słowa.
Tylko nad ranem jest mniej znośnie
z ręką w nocniku. Boli głowa...

-A.G./27.12.10/Paris

Czytany: 664 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: