niszcząca czerwień
czerwień paznokci
wplątanych w czerń włosów
zapach perfum pobudzający
jeszcze drzemiące zmysły
wchodzące w każdy zakątek umysłu
uwalniające pożądanie
przed którym się wzbraniasz

mam siłę której nie posiadasz
owijam cię niczym bluszcz
który oplata coraz mocniej
paraliżujący strach zaczyna boleć
powietrze zapomniało o tobie

wijąc się, próbujesz wyrwać ciało z uwięzi
myśli z zamkniętej przestrzeni
przestałeś mieć władzę
dusisz się własną pychą
i tchórzostwem które jest w tobie

powoli rozluźniam uścisk
pozwalając złapać ci oddech
i spojrzeć w lustro
żebyś zobaczył,mało znaczącą istotę

Czytany: 605 razy

R E K L A M A

=>