Moja zima...

Słoneczko dzisiaj tak nas wszystkich

pięknie powitało.

Od świtu nas promyczkami muskało.

Wyszłam na chwilę ze swego bajkowego

świata,żeby powitać budzący się dzień.

Na ścieżkę weszły wiewióreczki,

by przywitać się ze mną.

Oczy miały większe od orzechów.

Radosne.

Na ten widok po moich policzkach

zaczęły płynąć łzy radości.

Za chwilkę z zagajnika wyskoczyły

małe sarenki.

Śliczniutkie i przyjazne.

Pani zima,chyba najbielsza z Pań na świecie,

wita Nas wszystkich radośnie.

Jest dostojna jak Dama w futrze z szynszyli.

Nawet na Jej powitanie zjawił się Pan w kapeluszu

z marchwiowym nosem.

Oddał Jej należyty ukłon!

Pani zima nie zastanawiając się wszystkim oznajmiła:

Drogie dzieci,koledzy i koleżanki zapraszam Was

na sanki!!!



Słoneczko_ ( Zakopane 12-16-2010 )

Czytany: 736 razy

R E K L A M A

=>