DAŁABYM...
Dałabym Ci mój synku
miast pieszczot - kroplę trucizny
Abyś nie musiał oddawać krwi
dla kapryśnej Ojczyzny

I Tobie, drugi syneczku
ścieżkę przecięłabym młodą
abyś nie szukał idei
które Cię potem zawiodą

I mój najmniejszy, lepiej
niż życia przeżywać waśnie
w ramionach moich niech cicho
i nieświadomie - zaśnie

Tobie córeczko, śmierć bajkę
niech słodką do uszka zaszepce
będę spokojna, że serca
Twego nikt nigdy nie zdepce

A potem klęknę przed Wami
i wyznam Wam, że zgrzeszyłam. Nie tym, że teraz zabijam,
lecz tym, że kiedyś rodziłam...

Że żyć kazałam na świecie
gdzie dziwna łączy zażyłość
wzloty człowiecze i podłość,
zdradę i kłamstwo i miłość !

Czy można zbrodnię taką
miłością matczyną mierzyć ?
Wybaczcie !
Dałam Wam życie.
Spróbujcie jakoś je przeżyć...


***
Dzieciom
Kraków 1982

Czytany: 868 razy


=>

Najnowsze



















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ