ORLĘTA
To nie bajka Synku,
nie bajka.

To imiona wyryte w granicie.
Pól bitewnych tęczowa mozaika.

Cisza nocy
i salwa o świcie.

Krew - jak deszcz
suchą ziemię użyźni.
Uschną kwiaty
lecz zakwitną wiosną
by wić wieńce na chwałę Ojczyźnie.

Storczykami mogiły porosną...

***
Najmłodszemu synowi Bogusiowi w jego drodze do Lwowa
Kraków 2001

Czytany: 645 razy


=>

Najnowsze



















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ