Mroźna zima
Dzień rozbielony białym puchem,
wchłaniał kolory wczesnej zorzy.
Ktoś późną nocą, wprawnym dłutem,
sople wystrugał i zamroził.

Rzeka zamarła, skuta lodem
a wiatr się ślizgał po jej ciele,
na szybach wzory ażurowe,
malował srebrząc swój pędzelek.

Co chwilę głuchy trzask pęknięcia
w niemocy uwięzionych sosen,
las nagle przemarzł i otępiał
o wiosnę błagał słabym głosem.


-A.G./09.12.10/Paris

Czytany: 1503 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ