Szybkie usta
Szybkie usta


Cóż to za stacja
Zeppellini grają
Ja nie mogę spać
Wczoraj było parę minut temu
Czwartek wygasł wraz z stertą spraw

Będę znowu starał się
Żyć jak ptak
Pisząc wiersze…grając bluesa
…i srając na ten Świat (!)
Moje schody do nieba

Przepaść wiary i ten którego
Tak żal …a ona szuka
Tych schodów do nieba
A czy ja znalazłem schronienie
…czegóż mam się bać

…umiera się tylko raz
Unikam ludzi fałszywych
Nie słucham kłamliwych obietnic
…a ten który miał być przyjacielem
Nie był nigdy jak brat

Czytany: 461 razy

R E K L A M A

=>