Jawna Prowokacja
wówczas powstaje zamieszanie
czy stanie
czy nie stanie?

mu w końcu serce po kolejnej
kawie
nie przespanej nocy
pamięciowym wspomnieniu
litanii wszystkich świętych
i nie koniecznie
otępiałych
niepojętych

nieobjętych
rąk w cieniu...

czasami w cierpieniu

cmentarza
sakralnego ołtarza

nikogo - chociaż chcę

obrażam
obnażam intencję celebry
większej tej celebry
głębi

celebrowanej co dzień
w modzie, zgodzie
nie zgodzie.

Nad rzeką wylaną
czasami i w wieczór
i rano

czasami według uznania
upamiętnienia
cierpienia po rozstaniu

zawsze w jego pamięci

Ona -

celebra się mieści



celebracji swojego zbawienia
radosnego jak zawsze


uniesienia

Czytany: 586 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ