pokolenia


moja babcia pielęgnowała trzewiki
mamie nie było już tak wesoło

zubożały w księstwa kraj
zepchnął panienki w ogrom

- inaczej córka
po ucieczce z uczelni
czeka na miłość idealną
w oknie
na balkonie

zawsze może ktoś podjechać
limuzyną

Czytany: 373 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: