Chór im. Mikołaja Kopernika w Toruniu z wizytą w Bonn


Kościół opanowała kawaleria.
Dziewczęta ubrały go w maki.

Nie mam zamiaru się sprzeciwiać.
Kolegiatę św. Marii Magdaleny
w moim mieście podbili ułani.

Każdy wzorowo przystrzyżony,
sztywne, czarne kołnierzyki.
W surdutach, do walki.

O dziewczyny!
Uśmiechnięte,
piękne.

Obok przystojnych panów
tkały się w brawach maki.
Czuję we krwi wartości tego narkotyku.

W świątyni nikt nie widział ambony.
Ściany uzbroiły się w baipasy.
Zamknąłem oczy żeby słuchać chóralnej muzyki.

Nie wiem dlaczego mam wciąż ciarki na skórze?
Czy to maki - dziewczyny?
a może moje wtórowanie?


Czytany: 408 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: