Do miłości


To bardzo dziwna jest mikstura,
co ciągle swym zapachem mami.
Choćbyś się bronił - nic nie wkórasz,
dogania nawet zimnych drani.

Co jest motorem do miłości,
że w naszych planach zręcznie miesza?
Do serca prawa sobie rości,
- nie puka, wchodzi i już mieszka.

Kusząca jak w winnicy kiście,
im starsza, lepszy posmak daje.
Potrafi ukryć się pod liściem,
- na który idąc, nagle stajesz.

Kto tą ruletką wiecznie kręci,
że raz jej nie ma, raz jest wszędzie?
Choćbyś jej nie chciał, to ugościsz.
- Miłości, kiedy znowu będziesz..?

-A.G./26.10.10/Paris


Czytany: 1171 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: