Gdybym


Gdybym wtedy mogła w pół drogi zawrócić
z opuszczoną głową przyznać tobie rację,
może byś mnie z życia szybko nie wykluczył
a ja bym nie wpadła w następną pułapkę.

Gdybym potrafiła pięść zacisnąć w gniewie,
i schować za siebie, byś jej nie zobaczył.
W gardle podciąć słowa, jak drzewu gałęzie,
co potokiem żółci w krwi żywicznej broczy.

Gdybym ascetycznie zazdrości się zrzekła,
dumy, co to w każdym gdzieś głęboko drzemie.
Jeślibym umiała bardziej być uległa,
- ciebie bym zyskała...i straciła siebie

Czytany: 818 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: