Kasyno ( satyrycznie)
                                                   
W salach gwarno, przepych dekoracji
i w blasku diamentów uroda pań
z licem po bieżącej konserwacji...
I ta...mnogość gier, niczym menu dań

u Ritz’a w szykownej restauracji.
Kulki o progi koła terkoczą...
W stronę przegranych już nikt nie patrzy,
wszak o wygranych szepty się toczą!

Ryzyko ściąga graczy, portfele,
mega skupienie, jak sprint na setkę.
Mały łut szczęścia to tak niewiele,
z nadzieją w tle wciąż grają w ruletkę.

Emocje opadają przed świtem,
zamiera powoli zacięcie, gwar.
Kasy przybytku złotem się sycą,
nielicznych ogrzewa wygranej żar.

Zgranego nie grzeje róż marmuru,
ni tafty szelest, lub... jak kto woli,
głęboka czerń toalet z weluru.
Porzuciwszy blichtr - odchodzą goli!
                                             
Ostatni nagi ze zmiętą miną
ku wyjściu brnie w bucie i skarpecie.
Dreszczyk emocji jeszcze go trzyma
mimo, że oskubany, niestety,

poprawiając muszkę nagi chwat,
opuszcza przybytek z honorem.
Dealer podziwia go już od lat,
że potrafi odmówić sobie... w porę!

Czytany: 626 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ