Radość
Jak Ci dziękować, żeś mi dał tak wiele,
Iż jestem w życiu jak ów gość przygodny,
Co zaproszony został na wesele
Niespodziewanie i nie odszedł głodny.

Jesień ma złotą pogodą się głosi
O pełnym ciszy, łagodnym wieczorze,
I rozczulone serce moje wznosi
Okrzyk zachwytu: Bóg Ci zapłać, Boże !

Dusza spokojna wstecz się nie oglądam
Za przeszlym dobrem, ktore juz nie wróci,
I w swej radości niczego nie zadam,
Tylko dziwię się, że radość smuci.

Czytany: 7411 razy

R E K L A M A

=>