wiersz z nostalgii


na starym mieście
tylko poezja ma w sobie świeżość

kamienica ma twarz ponurą
tu z reguły okna płaczą
fasada jest posępna
od czasu do czasu się uśmiecha
gdy z góry przez dziurę w rynnie
dyskretnie świeci
- na kwiaty które ja proszę

o rąbek tajemnicy
uroczej dziewczyny
która je pielęgnuje      

Czytany: 845 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: