Dla ciebie, niegdyś miły


Z biletem chciałam iść do raju,
a raj tuż zaraz za mym domem,
trochę jedzenia, ciebie w maju,
wiosną jest wszystko tak zielone.

Lecz tobie raj ten był niemiły,
mój świat dla ciebie zbyt ubogim.
Uczknąwszy nieco, nabrałeś siły
i wziąłeś za pas obie nogi...

Chcę dziś retuszu trochę wstawić,
rewoltą stać się w tej godzinie,
i ciebie głupcze obłaskawić,
żółcią, co we mnie odtąd płyniesz!

-A.G./16.09.10/

Czytany: 863 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: