Kobieta z alabastru

WyrzeĹşbiono z alabastru,
Pokazując moje piękno,
Kruchość i delikatność.
Ubrano-
W jedwab i aksamit,
Pozwolono podziwiać,
Nie dotykając.
Zabroniono kochać kobietę ,
O twarzy anioła,
Oczach jak szmaragdy.
Mogę tylko płakać,
Łzami z alabastru,
Nie zaznając miłości.
Czyim jestem dziełem?
Tak pięknym-
A zarazem tak nieudanym.

Czytany: 675 razy

R E K L A M A

=>