Duszność


Życie przyciasne mnie uwiera,
rozwiążę może je (co nieco).
W środkach od dzisiaj nie przebieram
grzechy z prędkością do mnie lecą.

Czy możesz losie być łaskawy ,
rozwiązać supły i kokardki?
Zamienić marazm w czas zabawy,
żywiołem spłynąć w puste kartki?

Duszność nakazów ciągle czuję,
gorących źródeł w sobie szukam.
Szaleństwo w głowie gdzieś pulsuje
by je wydostać, gdzie zapukać?

Palca na usta nie przykładam,
zerwię zasady i konwenanse.
Ciało w nawiasie? Ciężka sprawa,
- wychodzę poza, wraz z romansem.

-A.G./14.09.10/

Czytany: 585 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: