w sieci


ktoś wlepia na moje garści gały
tak jakbym kaktusy miał na dłoniach

nie muszę trzymać się z boku
wszystko funkcjonuje tak samo
dotrzymuję im kroku jako wilk
w potencjalnym przebraniu czasów

wszystko jest proste
w oczekiwaniu na cud odliczania

raz
dwa
trzy
to jesteś ty
– zorientowała się dziewczynka w
czerwonym kapturku

ta lekka praca w dalszym ciągu się opłaca
wtulona w kaktusy wierzy
w oświadczyny
wirtualnej przestrzeni

Czytany: 462 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: