Budek_Zbigniew - moja_zagroda .: Wierszoteka Ibki :.

moja zagroda
w końcu nie mogę być wszędzie
zwolniony od umierania na niby młody
bardziej beztroski w swojej prowincji
nie czekam na nikogo
zdrapię łuszczącą się farbę na dachu
tak jak łapie się czas
kleksy w zagrodzie - kajdany historii i
spuścizna po człowieku łupy po panach i królach
jakiś nieokreślony ład
stodoła odpowiednia do podpalenia

strach chwytać szansę za nos

wszędzie tylko druga Japonia
lepsze Irlandie i grzech sto lat sto lat
sto lat wioska łapała szczęście za nogi do łez

łezka za łezką uzbierało się tego
czterdzieści cztery procent to wszystek płacz
wiosko płacz
jak na dzisiaj to jedyny twój spadek

Czytany: 520 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ