Pytanie



Gdzieś pod czaszki skorupą sfalowane morze,
Mỏzg, jak ziemia otwarta do przyjęcia ziarna,
Rzuć weń pyłek swą ręką Dobry, Wielki Boże,
A plon wyda Twej woli posluszna i karna.

Tlić sie zacznie w tej glebie iskra życia mała,
Lecz nie zgaśnie i wznieci pożar urodzaju.
Płodny ogrỏd czerwienią owocỏw zapała,
Jako maki płomiennie zakwitają w maju.

Czy jednak mam tę pewność, że tak właśnie będzie?
Czy nie było odwrotnie, czy nie przegapiłem
Źdźbła kiełkującego gdzieś na mỏzgu grzędzie?
Czy swym biernym czekaniem życia nie zabiłem?

Ta rozterka mnie trapi i pytanie stawiam;
Może znajdą odpowiedź intelektu piewcy,
Jest to drobiazg?...... A może słusznie się obawiam,
Czy plon życia mojego godzien będzie Siewcy.

Czytany: 472 razy


=>

Najnowsze



















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ