niepewność



w zamkniętej tafli twoich oczu
w uśmiechu
który niknie z wolna
w dłoni..,której czuję dotyk
ustach..,których smak upaja
budzi wszystkie zmysły
każe wciąż pożądać
szamoczę się jeszcze niczym motyl
dotykam ciała
gorączkowo pieszcząc
z lękiem spoglądam w twoje oczy
boję się odtrącenia
czekam na gest
coś..,co każe mi w przepaść skoczyć
przepaść zapomnienia

Czytany: 563 razy

R E K L A M A

=>