Winna wina


Winą - ust pragnienie okrągłego grona,
nieskromnym łaknieniem, w parceli rozgrzanej.
Ponętnością uczuć również urzeczona,
zgrzeszyłam z lubością, czekam dojrzewania.

Słodkie namiętności z baryłki do czary,
przelewałeś skrycie, bacznie uważając,
czy też przejrzeć zdołam niecność twoich planów,
krętą winoroślą kiście mi plątając.

Pożądliwą nutą czasami chcę bywać,
wpływając powoli, myśli twe rozpinam,
bezradnie się krzywisz, nie umiesz kosztować,
obce ci uczucia i karafka wina.

Nagle - całkiem nowy, jakby odmieniony,
z roziskrzonym wzrokiem zbiegasz trunkiem z ust,
promilami wina mocno ożywiony,
spoglądzasz z lubością, gdzie ponętny biust.

Złap mnie w palce, zerwij, spróbuj słodko - kwaśną,
dojrzewałam w Bordeaux, w słonecznej winnicy,
oddziel nagą prawdę od najstarszych baśni,
winna winobrania, oddam się...w piwnicy.

-A.G./06.08.10/

Czytany: 629 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: