Gdzie jesteś poeto


Poznać chcę poetę, takiego z Bohemy,
wiersze porozdrabniać w małe ząbki czosnku,
wypróbować wzniosły patetyczny język,
móc zgłębić, skosztować, oraz wysnuć wnioski.

Szeptem wyschłuchiwać, zachwycać się brzmieniem,
nadgryźć, zęby topić, w poetycznych aktach.
Od zdań z wykrzyknikiem popaść w wyciszenie,
a więc wtargnij we mnie, daj poezji nektar.

Wznoś ody miłosne, hymny wielkie, nowe,
pieść najpierw powoli, nie dłonią a wersem.
Żądna dziś romansu, przełknę każde słowo,
erotyczna mowa, drogą jest do serca!

Gdy słowo pisane zamienisz na dźwięki,
i metafor szereg na gesty dość tkliwe,
ja ciało obnażę z wszystkich kłamstw sukienki,
pokaże co znaczy poezja...właściwa.

-A.G./28.07.10/poprawiony

Czytany: 697 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: