Przyjacielu


Zasiej dobre słowo, jak żniwiarz zbierz plony ,
wzejdź dziś we mnie łanem, uśmiechu pszenicą.
Obecność twą słyszę wraz ze świętym dzwonem,
ja, przyjaciel twój, pobożna i grzesznica.

Bądź dla mnie od dzisiaj jak Pierwsza Komunia,
głodna i spragniona pragnę ożywienia.
przyjmę ciebie na czczo, abyś tylko umiał
skończyć z samotności mym samogrzeszeniem.

Uściski nieszczere od dzisiaj zapomnij,
ramię ci podaje, bądź moją pociechą.
uwolnij od smutków i szarych niewolnictw
wyjmij z serca pokarm, zwolnij, nie uciekaj...

-A.G./26.07.10/

Czytany: 993 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: