najpiękniejsze chwile


rozrzucone misie i lalki
wyglądają z każdego kąta pokoju
bałagan żyje rytmem własnej czułości

złość wzbiera jak słomiany ogień
gaszony radosnym uśmiechem dziecka
różowa buzia figlarnie wygląda zza rogu

zwyczajne chwile codzienności
bezcenne płynące okruszki życia
chęć zatrzymania magii w spojrzeniu

ulotnego dzieciństwa

-A.G./15.07.10/

Czytany: 1728 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: