kochanek (erekcjato)


potrafisz ochłodzić moje zamiary,
- myślałam, że to rodzaj kary.
nie zawsze to lubię,
pomiędzy się gubię.

dziś upajam się twoją bliskością,
- pieścisz z wyjątkową czułością.
okalasz piersi i uda,
- czynisz cuda...

przy tobie czuję się rześko
i wyjątkowo świeżo,
inni może nie wierzą.
nie zamienię cię
na żaden inny









- prysznicu zimny...



-A.G./17.07.10/

Czytany: 1029 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: