Lato (dla dzieci)


Rozszalały się pszczoły w ogrodzie,
jedna drugiej coś brzęczy do ucha.
Lato przyszło dziś rankiem o wschodzie,
nektarowa w lipie zawierucha!


Zboża dostojnie pręża swe kłosy,
wesołym wiatrem ziarno głaskane ,
trawa łące czesze swe włosy,
wróciła pora na opalanie!


Wiśnie wiśniowo usta malują,
truskawki kwaszą czerwone minki,
że przez czereśnie trochę przedwcześnie
zapomną je chłopcy i dziewczynki.


W parkach ćwierkaniem się rozćwierkało,
powietrze ciepłym drganiem faluje,
żyto do góry ziarnem strzeliło
świat tak wypiękniał, aż nie pojmuje.


Lato nic sobie z tego nie robi,
zajęte kosztowaniem jagódek,
zielenią łąki oplata nogi,
maliną brudzi słodki podbródek.


Na skrzydłach ptaków w niebo wzlatuje,
słonecznikom zagląda w nasiona,
w obłokach białych zwiewnie szybuje,
słońce trzymając w kwietnych ramionach.

Promykiem zerwanym z nieba praży,
całuje białe kwiaty akacji,
popija soczek w leżaku na plaży,
i mówi: mój jest ten czas wakacji!



-A.G./22.06.10/

Czytany: 1563 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: