samotny poranek


na języku znajoma gorycz kawy
zielona gałąź muska chłodną szybę
budząca się świadomość
zaczyna reagować na bodźce

promienie wchodzą przez szparki w storach
tańczą z drobinkami kurzu
kot łasi się do nóg prosząc o mleko
dzieci jeszcze śnią kolorowe sny

harmonijny spokój
cisza trącana tylko śpiewem ptaków
drzewo ciężkie czereśniami kusi dojrzałościa
to nic że nie ma innych ramion

- samotność też jest piękna

-A.G./16.07.10/

Czytany: 853 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: