Słońce


Słońce samo rano wstaje
i pytań:" Co dalej?" nie zadaje.
Pozwolenia nie potrzebuje,
gdy rano energią emanuje.
Ono wie, co robi - wyboru nie ma,
gdyż nie szuka swego znaczenia.
Nie idzie pod prąd przeznaczeniu,
bo poddaje się świętemu milczeniu.
Istnieje po to by miłość dawać
oraz naszą w czasie odnawiać.
Ja je widzę, czuję i w sobie mam,
gdy tobie coś z tego skarbca dam.
W treści życia, esencji bytu
przyczynia się ono do rozkwitu,
dlatego bez końca wybieramy
bo inaczej w życiu się wypalamy...
Ja widzę ciebie, bo jesteś gwiazdą
i jak ono świecisz, gdy jak promyk
do ludzi, do otwartych serc lecisz...

Aleksandra Baltissen

Czytany: 594 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: