Miłość


Pod stopami ziemia się ugina,
jak miłość patrzy się oczyma
i woła:"Kocham, kocham już;
nic nie poradzę na to - cóż...!"
Rozkosz zwycięstwa odczuwa,
gdy czując zgodę i wzajemność,
jako nagroda jest przyjmowana,
lecz smutek, gdy jest zraniona...
Radosnego powitania oczekuje,
bo tęskni - tego samego wypatruje,
lecz czyje, czyje to przewinienie,
gdy jej wizyta nie jest w cenie...
Animacją wyrazu twarzy tak gra
oraz daje, lub wszystko zabiera,
dlatego życzę, by w smak była,
i świat zakochanych rozpromieniła.

Aleksandra Baltissen


Czytany: 979 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: