Oset - samotnik


Osty mnie od dawna zachwycają,
gdyż się nieustannie zmieniają.
O zmierzchu srebrem się mienią,
rano w pąkach soczystą zielenią,
po południu intensywną purpurą
a nocą okrywają się ostrą skórą,
która je wiecznie broni i chroni,
gdyż oset od populizmu stroni...
Delikatnie trzeba się obchodzić
z całym niezwykłym osobnikiem,
ponieważ bywa on samotnikiem.
Spojrzenie moje jednak nań kieruję,
bo artysty tego genialne myśli
są przepiękne i taki mi się przyśnił...
Pełne energii oraz ognia metafory
wzmacniają potrzebę poznania:
kto? dla kogo? i po co? je pisze
wiem - przecież chętnie je słyszę.

Aleksandra Baltissen

Czytany: 762 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: