>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

Wierszoklecenie na temat "Beowulf"
Przybyłeś z daleka by zwalczyć demony
Twej pieśni nikt jeszcze nie śpiewał.
Nie chciałeś królestwa, nie chciałeś korony
Pot zwecięstw twe oczy zalewał.

Potwory mórz głębin poznały twe męstwo
Drużyna przy boku twym stoi.
Lud wznosi okrzyki, król sławi zwecięstwo
Ty zrzekasz się miecza i zbroi.

Gołymi rekami Troll padnie zmożony,
Prawicę w potyczce postrada.
Pucharem nagrodzon, sekretem zwiedziony,
Nie czujesz gdzie czycha zagłada.

Oszukał cię władca, zachował tajemnie
Gdzie źródło i klęski przyczyna.
On ojcem potwora, walczyłeś daremnie.
Bo matka już mści się za syna.

Jej czarem uwiedzion, król uległ przed laty,
Zdradziwszy małżonki swej łoże,
Nie dzieli z nim więcej sypialnej komnaty,
Następcy król spłodzić nie może.

Dziś tobie naznaczon bój z matką potwora,
Strwożony w mrok jaskiń zapadasz.
świetlistym pucharem jaśnieje komora,
Gdzie zjawie śmiertelny cios zadasz.

Lecz dziwo cię kusi obietnicą łechce,
Uwodzi wdziękami płci gładkiej,
Królestwem, koroną i w zamian nic nie chce
Prócz czary złocistej, a rzadkiej.

Ulegasz. Jej urok żar w lędźwiach gromadzi.
Stal miecza w twej dłoni topnieje.
W rozpuscie sie tarzasz nikczemnej. Nie zdradzi
Cię jasność poranka, a dzieje

Potoczą się tak jak wieść gminna ogłosza;
Król jeden tajemnic twych świadom,
Lecz prawdę tę skrywa, na ucztę zaprasza,
Następcą cie czyni wbrew radom.

Oddaje małżonkę, choć jeszcze nie wdowa,
Dziedzinę i wojska i twierdzę.
Sam śmierć zaś wybiera, w niebycie się chowa,
Skrywając swą zdradę i nędzę.

I wedle obietnic rusałki przewrotnej
świetnością twe imię się szerzy.
Nikt nie zna, prócz ciebie, zgryzoty samotnej
Na polu, wśród zwycięstw, żołnierzy.

Nikt nie wie, że czara u wiedźmy w zastawie,
A zastaw gwarancją twej sławy.
Nie poddasz się nigdy skrywanej obawie,
Nie miejsce ni czas na obawy.

Na kłamstwie i zdradzie twój mir się zasadza,
Więc zdradzasz i kłamiesz bez miary.
Rozsądek ci zacność i umiar doradza;
Wybierasz narkotyk bezkary.

Lecz oto i puchar złocisty odkryto.
Czy zjawa przyrzeczeń dotrzyma?
Cóż znaczy kształt jego - ognisty smok. Czy to
Nie głębsza odmiady przyczyna?

Jak niegdyś strwożony podążasz do groty,
By zgłębić przeznaczeń wyrocznie.
Pamiętasz lubieżne rusałki pieszczoty,
Wszak twoje to co się z nich pocznie.

Pucharem na nowo oswietlasz pieczarę
I oczom nie wierzysz. O dziwa !
Skrzydlaty smok ziejąc płomiennym pożarem
Twych trzewi dziedzictwo odkrywa.

Jak kiedyś Troll króla był gnębił, tak teraz
Twej krwi się domaga gadzina.
W nierównej potyczce ci przyjdzie umierać,
Lecz wiesz już gdzie klęski przyczyna.

świadomość ta twoją przewagą i siłą,
Wszak smok też w tej walce polegnie,
Bo serce mu wyrwiesz, przestrogą by było
Na wieki i świat niech obiegnie

Nowina o zdradzie, pokusie i grzechu
Owocach, którymi się sławią,
O kłamstwie i pysze, fałszywym uśmiechu
Fortuny i jak się w niej pławią

Skarlali olbrzymi bez sumień i wiary.
Dosięga ich w końcu gniew Pana.
Dziedzictwem nie tylko potworów koszmary,
Lecz chwała zacności oddana.

Czytany: 494 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ