Mrok
Znika, mgła spowija wszystko,
Jak bańka mydlana, prysło.
I nie moc ogarnęła ciało,
Upadło, nie przetrwało.
W lampie mroku stoi,
Wielka cisza, tego się boi.
Tylko wiatr rytm dyktuje,
Liście szepczą, nasłuchuje.
I oczy jego widzą czerń okrutną,
Ktoś zapamiętał jego twarz smutną.
Zamknięty w ciemnej klatce,
Nie wyrwał się, w samotności pułapce.

Czytany: 439 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ