Nadeszło lato


Rozszalały się pszczoły w ogrodzie,
jedna drugiej coś brzęczy do ucha.
Lato dziś przyszło o wschodzie,
nektarowa więc w lipie zawierucha!

Zboża dostojnie pręża swe kłosy
na pełne radości spotkanie,
trawa na łące rozczesuje włosy,
ach, przyszła pora na kochanie!

Wiśnie wiśniowo usta malują,
truskawki kwaszą się nieco,że przez
czereśnie, trochę za wcześnie
w zapomnienie z wiosną ulecą.

W parkach ćwierkaniem się rozćwierkało,
powietrze drganiem faluje,
żyto do góry ziarnem strzeliło
świat wypiękniał, aż nie pojmuje.

A lato nic sobie z tego nie robi,
zajęte jedzeniem jagódek,
zielenią łąki oplata swe nogi,
maliną brudzi podbródek.

Na skrzydłach motylich wysoko wzlatuje,
słonecznikom zagląda w nasiona,
w obłokach białych zwiewnie szybuje,
słońce trzymając w ramionach.

-A.G./22.06.10/

Czytany: 2461 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: