tęsknota za duetem


z głową na skrzypcach, sen zmaża szyję
smutek na smyczku wyje w chłodny parapet
-żyje jeszcze, krzyczy moja wilgotna
powieka, kluczem wiolinowym otwieram,
wiem, czekasz.

nuty w błocie z kurzu i łez, we śnie
patrzę może ty też ,w partyturze gdzieś
szukasz tamtych rymów, adagio marzę
przecież nie mogłam tak przeciec przez
filcharmonię kilku zdarzeń

czekam czekaniem na wirtuozję


-A.G./19.06.10/

Czytany: 643 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: