TRYPTYK MIŁOSNY


1.Oczarowanie

Kiedy przeszedłeś koło mnie,otarłeś się rąbkiem rękawa.
Poczułam zapach perfum o korzennym niuansie paczuli.
Zawiało wieczornym cieniem półmrocznej kawiarenki.
Zapach musnął policzki niewidzialnym tchnieniem.
Przez usta jak wdech delikatnego wiatru,
dostał się w okolice płonących piersi.
Wszedł wprost do otwartego serca,
wzburzając płynącą ciepłą krew.
Zaszeptał miło na szyi.
Zszedł między uda.
Zaczarowałeś mnie.
Sobą...


2.Pożądanie

Zabierz mnie tam,gdzie poranne słońce tka świetlne ażury,
przeszywając nieśmiało przestrzenie międzylistne buków,
strzelistymi promieniami młodego radosnego świtania.
Otul moje ramiona srebrną peleryną z półksiężyca,
połóż na ciepłej mgle słodko parujących serc.
Podaruj wieczorny oddech spragnionej nocy.
Tchnij pożądaniem w me czekające usta.
Odwiąż węzły pozostałego wstydu.
Rozbierz mnie z tęsknoty,
niech poczuję w sobie
Twoje kształty.
Już teraz.
Tutaj.


3.Miłość


Pamiętasz?
Pokochaliśmy się
z szybkością błyskawicy.
Wystarczyło jedno spojrzenie.
Nie zdążyłam się nawet pożegnać
z tamtą zastygłą w bezruchu miłością.
Rozebrałam się z niej szybko jak z ubrania.
Rzuciłam niepożądane wątpliwości na podłogę,
w twojej pierwszej kawalerce wziętej na kredyt.
Później znikliśmy na tydzień,zamieszkując w łóżku.
Dałeś mi wtedy starą flanelową koszulę pachnącą tobą.
Gdyby nie zabrakło jedzenia,do tej pory byśmy tak żyli.

-A.G./14.06.10/

Czytany: 987 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: