stęskniony cień


Mój cień usiadł na łóżku,
By odpocząć po biegu za mną.

Rozmyty w w świetle lampki nocnej
nie ma za czym się skryć.

Opadły z sił, zakrywa oczy,
Zamknięte za parawanem rzęs,

Przezroczystość nocy
Nabiera nowego zmęczenia

Może to już nieskończoność,
A może tylko wieczność
Jak na Ciebie czekam

I mój cień też tęskni
Za Twoim...

-A.G./17.04.10/

Czytany: 830 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: