cywilizowani


ostre spojrzenia
przekłuwają ciało
na wskoś

jadowite splątane
języki
kąszą myśli

chorzy na nienawiść
otwarte oczy
ślepców

zatrute serce
na stałe
brak antidotum

brną z zawiścią
trupy moralności
bezgrzesznie

mackami czarnej wdowy
deptają resztki
człowieczeństwa

zazdrościć
poniewierać
posiadać
zabijać

i

czekać
kto doczeka jutra
kogo przywita
biały parawan

ot, cywilizacja...

-A.G./08.05.10/

Czytany: 502 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: