niewinna


nuciła całą sobą
że niewinna jest
i czysta
powiedziała
ze cień swój podaruje
młoda była
a już pączkowała
piękością swą
zapachem mnie
wabiła
pieściła me zmysły
oj rzuciła na mnie
gałązki,rzuciła...
do stóp jej padłem
w szczerym oddaniu
obiecała
dwa jabłuszka
tak okrągłe
jędrne z gładką
skórką
samą rozkosz
z niej spijał będę
miąszem się odurze
gdy owoce tylko
urodzi
jabłoń niewinna...

-A.G./06.05.2010/

Czytany: 565 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: