pragnienia


pragnę trwać w twych
ramionach
w cieniu wielkiej
lipy

delektować się pyłkiem
kwiatowym
który opadł na wilgotną
twarz

chcę patrzeć
na przymknięty w rozmarzeniu
błękit oczu

i policzyć ilość rzęs
na drgających
powiekach

przyglądać się szyi
po której
harcują małe promyki

chcę słuchać z tobą
trzmiela
krążącego zalotnie wokół
chabrów

zamieniać obłoki puszyste
w babie lato
by dodało nam skrzydeł

pragnę deszczu z dmuchawca
by zasiał
nam miłość w każdej grządce
ciała

ukryć się jak biedronki
na makach
gdzie tylko motyle
chłodzić
nas będą skrzydłami

chcę rozpoznać każdy
rodzaj
z dziesięciu uśmiechów
które posiadasz

nawijać nasze plany
na powoje
i spokojnie patrzeć
jak pną się do nieba

wszystko to chcę
kochany
robić
z dłonią w dłoni
aż zgasną gwiazdy


-A.G./24.05.10/

Czytany: 1000 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: