kamienie


lubię kamienie
wcale nie są zimne
zamykam je w dłoniach
oddając trochę ciepła
grzejemy nasze smutki


kamień nigdy nie odchodzi
trwa wiecznie
nie zostawia bez słowa
trzaskając drzwiami
wyrywając futrynom skrzydła


można powierzyć mu
każdą tajemnicę serca
nie wyda powierzonych mu słów
kamień nie krzyczy nienawiścią
w niewinną twarz


lubię kamienie
one poprostu są...


-A.G./25.05.10/

Czytany: 561 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: